Cechy dobrego zarządu.
Są konieczne w każdej instytucji, w każdej jednostce organizacyjnej począwszy od przedszkola na państwie kończąc.
1.Kwalifikacje
Konieczna jest proceduralna weryfikacja kwalifikacji, by na funkcje decyzyjne w państwie wybierać najlepszych (nie mylić z namaszczonym wyborem pryncypała); dzisiaj dosłownie w każdym zawodzie ten proces ma miejsce z wyjątkiem polityków zarządzających nami oraz całym naszym majątkiem (sic!). Pytam Was politycy: Kiedy i kto z Was odważy się złożyć projekt ustawy o Weryfikacji kwalifikacji osób ubiegających się o stanowiska decyzyjne opłacane z publicznych pieniędzy?
2.Doświadczenie w zarządzaniu ryzykiem.
Ta cecha musi wykuwać się przez lata pracy jak stal. Nie będzie umiał podejmować decyzji z oceną ryzyka kto nie popełniał błędów, za które sam gorzko nie zapłacił. Dzisiejsi zarządzający podejmują decyzje, za które płacimy my. Umiejętność gadania tej cechy nie zastąpi.
3.Bieżący nadzór.
Każda decyzja, każde polecenie, dyspozycja muszą być nadzorowane. Zostaliśmy jako Naród pozbawieni możliwości strukturalnego, bieżącego nadzoru np. nad naszymi przedstawicielami i nad urzędnikami każdego szczebla – sługami Narodu. Może spytajmy dzieci jak to robić?
4.Nieunikniona odpowiedzialność.
Każda ważka decyzja musi być proceduralnie oceniona, tj. w ustalonym administracyjnym trybie. Jeśli tego nie zrobimy decyzje oceni tzw. rynek lub przeciwnicy Polski, a wtedy może być za późno. Ktoś kto podejmuje źle oceniane decyzje musi stanąć przed karnym administracyjnym osądem.
W/w sprowadza się do koniecznego wyboru najlepszych z nas do zarządzania państwem i narodem, nami.
Stanowisk decyzyjnych różnego szczebla mamy w naszym kraju dziesiątki, a może nawet setki tysięcy. Wyobraźmy sobie skalę możliwych skutków złych lub zaniechanych decyzji, skalę możliwej niekompetencji.
Nie masz kwalifikacji, nie pchaj się do zarządzania!
Ambicje, przynależność ani nawet dobra wola – nie wystarczą.
#budujmynoweelity
P.S.
Bez wskazującego palca prawej ręki nie byłbym w stanie ani zarządzać, ani nadzorować przez dziesiątki lat mojej pracy zawodowej.


