Forum

Notifications
Clear all

Zgadzasz się? Poll is created on wrz 30, 2019

  
  
  

Geneza afer


Jacek Ambrozy
(@jawpolityce-pl)
Member Admin
Dołączył: 3 lata temu
Posty: 25
Topic starter  

29 Września 2019 r. w wiadomościach porannych TVN24 wypowiadał się prof. Andrzej Rychard z PAN.

Pani redaktor zauważyła, że zgodnie z dotychczasowym trendem afera związana z podejrzanymi operacjami prezesa NIK, pana Mariana Banasia, powinna negatywnie wpłynąć na wynik sondażowy partii PiS tymczasem prognozy procentowe spodziewanego wyniku wyborczego ani drgnęły.

Zdaniem pana profesora „jeszcze” nie drgnęły ponieważ proces ten wymaga czasu.

Zupełnie się z tym argumentem nie zgadzam. Moim zdaniem powód jest inny i niestety bardzo groźny w swojej genezie i konsekwencjach. 

Otóż ogromna ilość afer dotycząca zarówno dzisiejszej partii rządzącej jak i dzisiejszej opozycji spowodowała spowszechnienie tego zjawiska (przypominam, że zarzuty prokuratorskie miał postawione także poprzedni prezes NIK pan Krzysztof Kwiatkowski z PO). Ich wielość, wręcz powszechność po obu stronach sceny politycznej a także nieskuteczność ich wyjaśniania i karania sprawców spowodowały, że w świadomości społecznej pojawił się jedynie kolejny powód by wzruszać z niemocy ramionami. Najnormalniej w świecie spowszechniały. 

Nie umiejąc się z obiektywną oceną tych zdarzeń uporać a także broniąc swoich politycznych wyborów przeciętny Kowalski uzasadnia sobie wielość afer raczej w ten sposób, że:

  • przecież mogą to być pomówienia lub sprawnie przygotowane prowokacje
  • sprawa wymaga wyjaśnienia przez organy państwa mimo, że większość afer wykrywana jest przez media co chyba raczej źle świadczy o organach ścigania
  • w każdym środowisku może znaleźć się „czarna owca”
  • itd.

Kolejny już raz zauważam trudny do zrozumienia brak kojarzenia faktów i wyciągania wniosków, zarówno przez zwykłych obywateli jak i przez intelektualne elity, brak zauważania związków przyczynowo-skutkowych pomiędzy brakiem właściwego systemu weryfikacji osób na kierownicze stanowiska publiczne a prezentowaną dzisiaj przez zbyt wielu miernością kwalifikacji i etyki. 

Jak długo jeszcze ewidentna diagnoza o ułomności systemu nominacji partyjnych, mniej lub bardziej zawoalowanych i ukrytych, w miejsce profesjonalnej weryfikacji będzie ignorowana przez polityków, redaktorów, naukowców i wreszcie przez społeczeństwo. 

Czas to zauważyć i żądać zmiany systemu partyjnego bo to on tu jest winny a nie jakiś tam „cieniutki” moralnie pan Banaś, Kwiatkowski czy jeszcze inny.

This topic was modified 3 lata temu by Jacek Ambrozy

Cytat
Share:
(Visited 2 844 times, 23 visits today)
Umieściliśmy na Twoim komputerze pliki cookie, aby pomóc w ulepszaniu tej strony. Przeczytaj politykę dotyczącą plików cookie
tak, akceptuję pliki cookie
Translate »