Czterej jeźdźcy Apokalipsy symbolizują zarazy, które niszczą ludzkość od zarania dziejów.
Dobrze jest je zidentyfikować, zdemaskować, by lepiej zrozumieć świat i być może zapobiec kolejnym katastrofom. Jedno jest pewne, już od samego początku naszych ludzkich dziejów, te zarazy mają ludzkie oblicza.
Kolonializm i imperializm – od zawsze lepiej było ukraść coś innym niż samemu wypracować, w tym całe kontynenty, regiony, tereny, fabryki, ludzkie dorobki i przeróżne dobra. Instytucjonalną formą tej zarazy są tyranie i ich armie np. rosyjska, rzymska itp. Globalizacja to też jedna z mutacji tej zarazy.
Religie – zasada, że mój Bóg jest lepszy niż twój obowiązuje od tysiącleci. Ich instytucjonalną formą są kościelne, wyznaniowe hierarchie, boscy namiestnicy na ziemi, skłócający i antagonizujący miliony. Ileż to było cierpienia w imię bogów i dla dobra religii. Dziś już ich działanie nieco osłabło, ale chyba jeszcze nie całkiem ustało.
Powyższe dwie zarazy gnębią ludzkość od tysięcy lat, ale jak zawsze kreatywna i nieunikniona ewolucja podrzuciła nam dwie nowe.
Światowa finansjera – znalazła sposób na ograbianie ludzkości pieniądzem, i to ze znieczuleniem. Do dziś większość tego procederu nie rozumie. Przykład takiego znieczulenia: ⁃ kiedy ktoś ukradnie ci pieniądze idziesz na policję i ścigasz go ⁃ kiedy politycy nałożą na ciebie podatki psioczysz i tracą twój wyborczy głos ⁃ kiedy jednak stracisz kasę na giełdzie – masz pretensje do siebie samego, byłeś przecież ostrzeżony o ryzyku inwestowania. Złodziejski majstersztyk!
Innym przykładem grabieży na niespotykaną w dziejach ludzkości skalę jest inflacja. Dlaczego? Bo zawsze realizowana jest w następującym cyklu:
- kreacja pieniądza
- prowizja pobierana natychmiast przez finansjerę i banki, będące na szczycie piramidy złodziejstwa
- spłata długu tj. napełnianie pustego pieniądza parytetem światowych dóbr wypracowywanych niewolniczo przez miliardy ludzi.
Oświecę Was! Nie istnieje cykliczność kryzysów – jest za to permanentna chciwość finansowych elit i bezgraniczna niekompetencja polityków.
I tak doszliśmy do czwartej zarazy niszczącej ludzkość – to politycy.
Ta plaga również znalazła sposoby na znieczulanie ludzi – ideologie.
Jak na plagę przystało ideologie mnożą się i klonują bezustannie. Ludzie przecież muszą wiedzieć, dlaczego powinni się nienawidzić nawzajem i w imię czego zwalczać.
Dzisiejsi politycy to najgorszy możliwy sort ludzi jaki możemy sobie wyobrazić do zarządzania państwami i narodami: ⁃ bez merytorycznych kwalifikacji ⁃ bez doświadczenia, z wyjątkiem nieustannego, bezproduktywnego gadania ⁃ bez bieżącego nad nimi nadzoru ⁃ bez rzeczywistej i nieuniknionej odpowiedzialności.
Musicie przyznać – gorzej i głupiej już się nie da!
Katastrofy zawdzięczamy często prymitywnym ambicjom polityków, w tym aż tak egoistycznej jak chęć zapisania się na kartach historii.


